Szpital.

08.08.2019 ide do szpitala. Na krotko. Albo bardzo krotko. Czas pokaze. A raczej lekarz zawyrokuje. W zwiazku z tym mam kilka mysli dla siebie i dla Was.

Po pierwsze: wszelkie straszki odganiam, 27 lat nie jem miesa, co 2 dzein biegam godzine i plywam i dbam o siebie robiac badania co 6 miesiecy.

Po drugie: szpital jest przerwa konieczna i jest elementem tego o czym pisze tj zmiana. A te sa czasem nieoczekiwane. Spadaja jak grom z jasnego nieba. Nie mam wplywu na zmiane , mam wplyw na to, co z tym zrobie.

Po trzecie: napewno na szpitalnym lozku dopadna mnie refleksje mniejsze lub wieksze, bedace tematem do wpisow na tym blogu. Czyli skutki sie pojawia.

Po czwarte: na 10 dni zawieszam pisanie bloga. Ukladam sobie w glowie co tu powinno byc. Mysle o zdjeciach, newsletterze, moze vlogu, albo co tam jeszcze do glowy mi wpadnie i przesieje to przez wiedze expertow. Bo nie wiem, czy wiecie, ale ja dopiero raczkuje blogowo. Tzn 8 lat temu pisalam cos na bloxie czy blogspocie, ale w odmetach internetu to zaginelo. Wraz z haslami. Dlatego ulepszenia sa niezbedne. Moja szajba na punkcie koloru zielonego /nawet moj pioro Visconti jest zielone i wiadomo jaki ma atrament!/ to troche za malo na profesjonalny blog.

Zatem zadanie dla Was. Napiszcie co wg Was powinno tu byc, a czego absolutnie nie. Tak, tak to pytanie do Ciebie Aniu, Marzenko, Marto czy Pawle i Krzychu. Zostaw tu swoj komentarz lub napisz na admin@takilajf.eu . Przeczytam, przemysle i zrobie co mi serce podpowie. Usciski dla Was ze Szczecinka. Lovju. All.

See you on 19.08.2019.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2020: Takilajf | GREEN EYE Theme by: D5 Creation | Powered by: WordPress